sobota, 22 kwietnia 2017

Właściciel portalu komercyjnego odpowiada za komentarze umieszczone przez osoby trzecie.


MARIUSZ JAŁOSZEWSKI22 KWIETNIA 2017
Giertych wygrał sprawę o hejterskie komentarze. Wyrok może zrewolucjonizować polski internet

Wymieniony wyrok Sądu Apelacyjnego został oparty o wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2016 roku, w którym ustalono, iż:

"(...) Wolność wypowiedzi wykonywana na forach internetowych przez anonimowych autorów często prowokuje niepohamowane wypowiedzi, które przeradzają się w mowę nienawiści naruszającą dobra osobiste osób trzecich. Dostępność nienawistnych komentarzy w sieci może być praktycznie bezterminowa, a pociągnięcie do odpowiedzialności poszczególnych internautów jest w praktyce niemożliwe. Sytuacje taką należy odróżnić od forów internetowych sensu stricte, serwisów ogłoszeniowych lub mediów społecznościowych, które są miejscem  swobodnej i nieukierunkowanej dyskusji użytkowników, a administracja platformy internetowej ogranicza się często do kwestii technicznych (zob. wyrok Wielkiej Izby Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 16 czerwca 2015 r. nr 64569/09 w sprawie Delfi AS przeciwko Estonii).(...)"
 "(...) W wyroku Wielkiej Izby z dnia 16 czerwca 2015 r. w sprawie Delfi AS przeciwko Estonii, zapadłym na skutek wniosku o ponowne rozpatrzenie skargi, Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że prawa i interesy innych osób oraz całego społeczeństwa mogą uprawniać państwa członkowskie do nałożenia odpowiedzialności na komercyjne portale internetowe informacyjne, bez naruszenia art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, jeżeli portale takie nie przyjęły środków dla bezzwłocznego usuwania sprzecznych z prawem komentarzy, nawet bez zawiadomienia ze strony domniemanych ofiar lub osób trzecich (...)"

 Tym samym Sąd Apelacyjny kierując się wyrokiem Sądu Najwyższego w oparciu o wcześniejszy wyrok Wysokiej Izby EPTC potwierdził również moje zastrzeżenia podnoszone od wielu lat pod adresem osoby trzeciej co znajdzie swoje odzwierciedlenie w przyszłości.



sobota, 1 kwietnia 2017

Frustracja


 Czuję się "sfrustrowana" niezmiernie....


 Wszystko mnie "frustruje".
Mało tego, nie dość, że jestem permanentną "frustratką" to jestem totalnie "zakompleksiona", a wszystko to przez "ciężkie" dzieciństwo (obowiązkową bombę w kołysce), "ograniczenie" umysłowe i mnóstwo "nałogów". O tak, "nałogi" to moja specjalność!!!
 Całe szczęście, że są na tym świecie ludzie "piękni", "subtelni", "inteligentni", "elokwentni", "prawdomówni", "prawi", "sprawiedliwi", "uczciwi", "filigranowi", "wyjściowi", "hop-siup-do przodu" bo chyba do tej mojej "frustracji" dołączyłoby się zwątpienie w gatunek homo sapiens sapiens i jego przyszłość. A tak...popatrzę, poczytam, przeanalizuję i od razu mi lepiej (się "frustruje").

 Ostatnio tak się "sfrustrowałam" swoją własną "frustracją", że... No właśnie. Mam nowy powód do "frustrowania się". Jak każdy "niedowartościowany frustrat"


niedziela, 22 stycznia 2017

Moralność Kalego

Słów kilka o Fundacji CMLO z Siemianowic Śląskich rzekomo pomawianej zarzutami o nieprawidłowości:


"Fundacje pod nadzorem" red. M. Solecka



  Jak widać z powyższego fragmentu artykułu "nieprawidłowości w działalności" Fundacji CMLO doprowadziły do wystąpienia przez Ministerstwo Zdrowia do Sądu w celu zawieszenia zarządu Fundacji i ustanowienia zarządcy przymusowego. Nieprawidłowości te nie dotyczą tylko sprawozdań z tego co jest mi wiadome. Nie zmienia to faktu, że rzekomo pokrzywdzeni nadal starają się wywierać naciski i tworzyć kolejne teorie, które mają przedstawić ich jako ludzi nękanych, prześladowanych, przeciwko którym cały świat się sprzysiągł. Ba, w chwili obecnej nawet Ministerstwo Zdrowia powinno znaleźć się na "czarnej liście" państwa W i J!

 Ta "czarna lista" jest dość obfita i zadziwia mnie fakt, że w tym szacownym gronie akurat ja zostałam uznana za "spiritus movens" wszystkich rzekomych nieszczęść, które spadły na głowy współczesnych "ukrzyżowanych". Z licznych wpisów oraz interpelacji poselskich dowiaduję się, że moim plenipotentem jest katowicki szpital Bonifratrów. Moim i wszystkich "wynajętych" do nękania ludzi o kryształowej (?!) wręcz proweniencji co zostało zauważone nawet w poniższej interpelacji!

Interpelacja nr 4195
do ministra sprawiedliwości
w sprawie przypadków stalkingu na przykładzie nękania pacjentów przez pracowników szpitala Bonifratrów w Katowicach
Zgłaszający: Jarosław Sachajko


Odpowiedź na interpelację nr 4195
w sprawie przypadków stalkingu na przykładzie nękania pacjentów przez pracowników szpitala Bonifratrów w Katowicach
Odpowiadający: sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryk Jaki


Jak należy wnioskować z powyższego sprawa, która została zapoczątkowana działaniami rzekomo pokrzywdzonych, ich atakami na osoby trzecie, prywatne oraz instytucje, pomawianiami, śledzeniem, tworzeniem fikcyjnych postaci i fikcyjnych sytuacji, fikcyjnych stron oraz mniej lub bardziej fikcyjnej dobroczynności stała się tematem wystąpień posła znanego w środowisku przeciwnika pracowników opieki zdrowotnej, antyszczepionkowca z klubu Kukiz'15 pana Sachajko, który najwyraźniej wnosząc swoją interpelację zapomniał o istnieniu czegoś takiego jak obiektywizm i potrzeba zweryfikowania materiału, o który się bezkrytycznie oparł powtarzając cudze spiskowe teorie dziejowe. 
 Jednak nie ma chyba potrzeby bardziej krytycznie oceniać człowieka za chęć udzielenia pomocy ludziom ogłoszonym na całą Polskę "męczennikami idei", skrzywdzonymi i rzekomo nękanymi przez takie rzesze ludzi, Bóg wie skąd wziętych i Bóg wie za co interesujących się "dobroczyńcami".

 Nie, pan Sachajko nie jest bardziej odpowiedzialny za tę sytuację od mediów (mimo, że wydaje mi się, iż od posła, powinno się znacznie więcej wymagać), hien żerujących na ludzkich nieszczęściach, traktujących fakty w sposób dowolny i podporządkowujących te fakty swoim potrzebom. Media w Polsce (nie wszystkie oczywiście, ale większość) nie są już ani obiektywne, ani nie silą się na rzetelność produkując gnioty dla mas. I w moim odczuciu to nikt inny, tylko właśnie media stworzyły i tworzą potwory, które po fakcie zaczynają żyć własnym życiem przekonane o bezkarności i stałym poparciu oraz zainteresowaniu prasy oraz TV.
 Media, te namieszawszy, namotawszy, udają po fakcie, że nie ma tematu. Ot, coś tam nakręcono, coś tam o ludziach powiedziano, kogoś tam napiętnowano, komuś dorobiono gębę, ale jakie to ma znaczenie? To było dawno i w ogóle o so chosi?
 Pomijam celowo osobiście zainteresowanych tematem "obserwatorów" i "opisywaczy", których motywacje są jeszcze gorsze, od chęci stworzenia "tematu wszechczasów". Może i na nich przyjdzie pora w swoim czasie? Zobaczymy.

 Na chwilę obecną, w obliczu ujawnienia informacji o działaniach Ministerstwa Zdrowia w artykule pani Małgorzaty Soleckiej odpowiedzą ludzi próbujących wszystkimi metodami wrobić mnie w odpowiedzialność karną oraz pomawiających mnie w Internecie za pomocą przeróżnych stron było powstanie takich oto dzieł:



 Oczywiście rozumiem, że zarówno media, jak i pan poseł Sachajko nie dostrzegają w takich zachowaniach żadnego rodzaju przestępstwa? Jak widać, jak Kali ukraść krowa, to dobrze, ale jak Kalemu ukraść krowa, to źle...Bardzo źle.

PS.
 Wszystkie sprawy z zawiadomień byłych pracownic szpitala Bonifratrów decyzjami sądów zostały przywrócone do ponownego rozpatrzenia. 
 Nikomu, kto wskazywał na niegodne zachowania rzekomo pokrzywdzonych J. i W. do tej pory nie postawiono zarzutów.
 Nikt też nie zrezygnował i nie zrezygnuje z dochodzenia prawdy i z ochrony dóbr osobistych.
J. i W. zamiast cieszyć się nowym życiem zatruwają je sobie i innym skutecznie dalej tworząc teorie spiskowe oraz składając kolejne z d....wzięte oskarżenia i zawiadomienia.
 Prawdopodobnie prędko się to wszystko nie skończy, ale jedno jest pewne, pójdę choćby do Strasburga dowodzić swoich racji (razem ze wszystkimi dziewczynami) jeśli polski wymiar sprawiedliwości ulegnie jakimkolwiek manipulacjom czy presjom (abstrahuję do tego na ile już im uległ). Mimo wszystko wierzę w państwo prawa i wierzę w prawników. 
 Warto uważnie przeczytać interpelację pana Sachajko. Bystry czytelnik zauważy pewną bardzo istotną kwestię. Jaką? Nie napiszę. Liczę na inteligencję zainteresowanych.

Materiał wyemitowany 30 marca 2016 roku w TVP Info dotyczył sprawy umorzonej w dniu 31 marca 2016 roku. Sprawa tocząca się w Prokuraturze w Sokołowie Podlaskim (do której odnosi się min. Jaki) również została umorzona. I co tu komentować? Takie mamy dzisiaj programy informacyjne i takich dziennikarzy oraz takich ekspertów w mediach publicznych, którzy nie tylko nie potrafią przeprowadzić wywiadu z każdą ze stron, czy zapoznać się z pełnym materiałem ale jak się okazuje daleko mijają się ze stanem faktycznym i mylą w opiniach. Tak jak sfałszowani "świadkowie" wykorzystani do manipulacji na wizji i poza nią.


(...)Artykuł 10 Konwencji nie gwarantuje całkowicie nieograniczonej swobody wypowiedzi, nawet w odniesieniu do prasy zajmującej się sprawami dotyczącymi istotnych problemów. Zgodnie z Artykułem 10 § 2 Konwencji korzystanie z tej wolności niesie ze sobą "obowiązki i odpowiedzialność", które mają zastosowanie także do prasy. Ze względu na "obowiązki i odpowiedzialność" nierozłącznie związane z korzystaniem z wolności słowa, ochrona przyznana dziennikarzom przez Artykuł 10 Konwencji w stosunku do relacjonowania spraw dotyczących interesu publicznego jest przedmiotem klauzuli, że działają w dobrej wierze w celu zapewnienia dokładnej i wiarygodnej informacji zgodnie z etyką dziennikarską (zobacz Goodwin przeciwko Wielkiej Brytanii, wyrok dnia 27 marca 1996 roku Zbiór wyroków i decyzji 1996 II, str. 500, § 39; Fressoz i Roire przeciwko Francji [ GC], skarga nr 29183/95, § 54, ECHR 1999-I;.. i Wołek, Kasprów i Leski przeciwko Polska (dec.), skarga nr 20953/06, decyzja z dnia 21 października 2008 roku).


Okazuje się, że takie działania to standard i znak obecnych czasów:


 Ale o czym to ja jeszcze chciałam?
A...wiem.
"Sokołowscy decydenci", jak tam wasze samopoczucie?
Fajnie zapewne?
No, ja myślę.
Nie ma to jak związać swoje nazwiska i tzw. "dobre imię" z...
No właśnie, z kim?

poniedziałek, 14 listopada 2016

Similarities...




i.....



Mistrz kłamstwa.

W USA wygrał mistrz kłamstwa.
Będą jaja jak berety.
Rok temu wkurzałam się na amerykańską Polonię, że nam ułożyła życie według swoich zzaoceanicznych wizji i bez pojęcia na temat sytuacji w kraju.
No to się właśnie doigrali. Mają za swoje.
A najzabawniejsze co się mogło wydarzyć to ich memy.
No wypisz-wymaluj, jakbym widziała podobne
Np. ten:


I paczajta- głupota rozkłada się w każdym społeczeństwie w takim samym odsetku ;)

Musiał?

Nie nie musiał.
Chciał....